„Nie jestem tu po to, żeby się zaprzyjaźnić”: pochodzenie najbardziej banalnego hasła reality TV

W maju 2000 roku świat został przedstawiony w reality show o nazwie Survivor. Spektakl wywodzi się ze szwedzkiej serii z lat 90. pt Wyprawa Robinson , nawiązując do dwóch słynnych historii o ludziach pozostawionych przez wraki statków: Swiss Family Robinson i Robinson Crusoe.

Założenie Survivor było podobne do Expedition Robinson. Grupa nieznajomych zostaje porzucona w odosobnionym miejscu (zwykle w klimacie tropikalnym) i musi zapewnić sobie jedzenie i schronienie przez 39 dni. Kiedy nie cierpią z powodu udaru cieplnego lub nudy, rywalizują w wyzwaniach psychicznych i fizycznych o nagrody (jedzenie, woda, zapasy, mydło, wizyty u rodziny) lub odporność na eliminację.



Gospodarz i producent wykonawczy Jeff Probst prowadzi uczestników przez eliminacje, podczas których zostają odrzuceni przez innych kolegów z drużyny, aż pozostanie tylko jeden jedyny ocalały i wygra milion dolarów.



wysoki hałas słyszą tylko dzieci

Od 2000 roku Survivor wyprodukował aż 40 sezonów z dokładnie tym samym założeniem. Ale tym, co naprawdę wniósł Survivor do społeczeństwa, jest wszechobecne stwierdzenie, że nie jestem tu po to, by nawiązywać przyjaźnie.

Reality TV przeżywało ogromny boom pod koniec lat 90. i na początku 2000 r., po części dzięki Survivor i Big Brother. MTV wydali Laguna Beach, The Real World, Date My Mom, Next i Room Raiders; CBS miał Niesamowity wyścig; Lis miał proste życie i Piekielna kuchnia ; NBC wyemitowany Fear Factor i The Apprentice; oraz VH1 miał Smak Miłości, Skałę Miłości i trzy seria spinoff z udziałem Tiffany New York Pollack.



Latem 2008 roku pisarz kulturalny VH1 Rich Juzwiak był w ferworze oglądania i ponownego nagrywania wszystkich tych programów telewizyjnych, kiedy zauważył, że ludzie wciąż powtarzają to samo.

Nie jestem tu po to, żeby się zaprzyjaźnić.

aubrey frances anderson-emmons

Juźwiak spędził miesiące kompilowanie klipów z dziesiątek programów telewizyjnych, w których ktoś wspomniał to zdanie. Nawet dzisiaj w 2020 roku zawodnicy na The Bachelor i brytyjskiej Love Island mówią to, gdy nadepną komuś na palce, aby dotrzeć do ich zainteresowania miłością. Kucharze Top Chef mówią to, gdy wrzucają kogoś pod autobus (kolejna nadużywana fraza z reality show).



Źródło: Rich Juzwiak

Skąd to się wzięło? Jak to się zakorzeniło w samej tkaninie i fundamencie nowoczesnej telewizji reality? W tym momencie jest to tak poza banałem, że ktoś musi to powiedzieć, aby zidentyfikować się jako złoczyńca sezonu, który może, ale nie musi, być z właściwych powodów.

Pierwsza nagrana wzmianka o tym, że nie jestem tutaj, by nawiązywać przyjaźnie, została przekazana opinii publicznej – nieświadomie wzbudzając setki naśladowców na nadchodzące dziesięciolecia – przez Kelly Wiglesworth w pierwszym sezonie Survivor.

Zaczynając od znaku 5:47 w tej kultowej rolce, możesz być świadkiem historii.

wodoodporne buty zimowe damskie na wyprzedaży

Wiglesworth mówi: Jak pozostać wiernym sobie i nadal zachować uczciwość podczas grania w tę grę? Wiesz co, nie możesz. I mówię sobie: „Och, mam wystarczająco dużo przyjaciół, nie przyszedłem tu, żeby się zaprzyjaźnić…”

Dwudziestodwuletnia Wiglesworth rzeczywiście zaprzyjaźniła się w tym sezonie (jej drugi raz nie tak bardzo ) — i chociaż skończyła na drugim miejscu, wywarła znacznie większy wpływ, wypowiadając te sześć słów do kamery podczas konfesjonału.

Jeśli podobało Ci się czytanie tego artykułu, możesz również przeczytać o „Opera mydlana z dystansem społecznym” Willa Ferrella i Kristen Wiig.

Popularne Wiadomości